Informacje

Dodany: 2017-12-10
Kategoria: Anonse kobiet

Tagi dla artykułu

anonse kobiet, ogłoszenia erotyczne, sex anonse

Nie musiałem się za bardzo bratać z ludźmi, których bawiła i pociągała taka długa, męcząca wycieczka. Bywało, źe pozostawaliśmy w górach iprzez dziesięć dni, sypiając w śpiworach, pod namiotami. nie tylko sprawiało mi to przyjemność, lecz w dodatku przynosiło niezły dochód. Przez pierwszych kilka dni takiej właśnie wypiawy dziewczyna z erotycznego ogloszenia nie wyróżniała się spośród pozostałych uczestników. Była spokojna i ściszona, nie przysparzała mi żadnego kłopotu. Miałem zwyczaj rozbijać własny namiot z dala od wycieczkowiczów. Na czwarty nocleg rozłożyliśmy się przy wodospadzie. Ustawiłem namiot w miejscu zasłoniętym skałami, niewidocznym dla reszty uczestników wyprawy. Zaparzyłem sobie właśnie kawy, żeby się napić przed snem, kiedy usłyszałem, iż ktoś spaceruje w ciemnościach.

Kto tam? spytałem rozglądając się uważnie.

Ja odpowiedział kobiecy głos i dziewczyna z erotycznego ogloszenia wynurzyła się z ciemności.

Pamiętam dotąd ze szczegółami, jak wyglądała. Zamiast efókciarśkich stroików kowbojskich, w które odziewała się więikszość turystów natychmiast po przybyciu na rancho, ubrała się raczej jak gaucho w czarną koszulę i luźne spodnie ze skóry miękkiej jaik rękawiczka i sięgające poniżej kolan na nogach miała sznurowane buty jeździeckie, a na głowie płaski czarny kapelusz przyozdobiony opaską ze srebrnych muszelek. zsunęła go sobie na kark, utrzymywał się na czarnej tasiemce opasującej jej szyję. Świetnie wyglądała w tym czarnym stroju do swych ciemnych włosów. Kiedy tak na nią patrzyłem, pomyślałem sobie, iż żerżnąłbym ją chętnie, bo też pewnie i po to podeszła do mojego namiotu. Ale oczywiście musiałem postępować delikatnie, aż sama wyjawi swoje zamiary.

Tu są żmijowiska powiedziałem. Nie radziłbym spacerować po ciemku.

Czuję, iż parzysz kawę. Mógłbyś mnie poczęstować? sex anonse

Rzeczywiście, aromat kawowy rozchodził się z namiotu, podszedłem więc do ognia i zdjąłem z niego dzbanek. Zaję ty, nie zdołałem jej powstrzymać przed wejściem do mego namiotu. Wyszła stamtąd po chwili, wynosząc dwie duże filiżanki. Trzymała je w ręku, kiedy nalewałem do nich kawę.

Ummm, jakie to dobre zamruczała popijając kawę. Bardzo tu się zaostrza apetyt, w górach. Wszystko staje się podwójnie smaczne wypatrzyła płaski kamień i rozsiadła się na nim wygodnie. Tak, pomyślałem sobie, wszystko, z seksem włącznie. Jest coś dziwnego w jeździe konnej: kobieta, która spędzi cały dzień w siodle, chce się potem rżnąć przez całą noc.